RECENZJA

"Syndrom V-7"

Problem badań tematu V-7 poruszany był od końca II wojny światowej, niestety, brak rzetelnych informacji, dokumentacji oraz puszczanie fałszywych "faktów" spowodowało efekt odwrotny od zamierzonego - czyli poznania prawdy, a w tym przypadku - stworzenia legendy. Książka Bartosza Rdułtowskiego pt.: "Syndrom V7", to kolejna pozycja, poruszająca zagadnienie technologii III Rzeszy, tym razem z nieco innego punktu widzenia. Książka przenosi rozważania dotyczące niemieckich technologii budowy dyskoidalnych pojazdów, na zupełnie nowy tor.

"Syndrom V-7" przedstawia nam pełną chronologiczną panoramę publikacji oraz relacji "świadków", która dokumentuje nam, w jaki sposób powstała legenda V-7 począwszy od dziwnych pojazdów: Feurballi i Kugelblitzów Renato Vesco, poprzez modele: Vril czy Haunebu... aż do projektu Chronos (Dzwon). Autor wyraźnie zwraca uwagę na ewolucję tych niezwykłych pojazdów, czyli rozwoju technologicznego idącego z upływem czasu: rozpoczynając od silników śmigłowych, odrzutowych, pierścieniowych, aż do antygrawitacyjnych...

Puszczanie farby przez tzw. "autorytety" czy fantastyczne wnioski autorów wyciąganych na podstawie niepotwierdzonych informacji, a także preparowanie dowodów (!) spowodowały pojawienie się chaosu, co doprowadziło w końcu do powstania mitu! Właśnie to słowo towarzyszy nam przez całą książkę Bartosza Rdułtowskiego, prowadząc do szokujących wniosków.

Cała ewolucja legendy V-7 jest drobiazgowo rejestrowana, co umożliwia dokładną analizę i rozwój historii, które dotyczą tych niezwykłych pojazdów. Ważnym atutem książki jest dokładna weryfikacja zdobytych materiałów, w wyniku czego wnioski, czytelnikowi same się nasuwają. Kolejnym atutem książki jest bogate zestawienie najważniejszych teorii dotyczących V-7, podparte dokładnymi analizami autora, co umożliwia nam wnikliwe zapoznanie się z historią tego tematu.

Po przeczytaniu książki ma się mieszane odczucia. Z jednej strony ciężko pogodzić się z autorem, co do postawionej przez niego tezy, z drugiej strony, dowody jakie zebrał, nakazują nam się w pełni je zaakceptować. Drugie pytanie, jakie mi się nasunęło, dotyczy samego zagadnienia fałszowania dokumentów, faktów... Autor zwraca nam uwagę, abyśmy zawsze starali się weryfikować wszelkie informacje dotyczące niezwykłych zjawisk, odszukać ich korzenie, prawdziwe źródła. Wtedy pojawią się odpowiedzi na wiele pytań, które do tej pory pozostawały tajemnicą. Ostatnia sprawa, która męczy po przeczytaniu książki, to: czym jest w takim razie UFO oraz czym było Foo Fighters? Na to pytanie odpowiedzi raczej nie usłyszymy...

Podsumowując, książka jest obowiązkową pozycją dla każdego czytelnika, zafascynowanego tematem V-7 i innych niemieckich pojazdów w kształcie dysku. Bogate zestawienie informacji poprzez przytaczanie wypowiedzi najpopularniejszych (i tych zupełnie nie znanych) badaczy tego tematu tworzy z książki bogate źródło wiedzy. Książkę tę mogę polecić zwolennikom wszelkich intryg i zagadek, jak również wszystkim, którzy zamierzają w przyszłości napisać coś na temat nieznanego V-7!

Autor - Mieszko Ujma
za: portal "Serwis NDW"
® Wydawnictwo TECHNOL
Stronę oprogramował KosmaTy ©