RECENZJA

"Książa, która zmienia postrzeganie ufologii"

Czytam książki o UFO, ale z taką, jak ta autorstwa Bartosza Rdułtowskiego, jeszcze się nie spotkałam. Po lekturze dosyć opasłego tomiska mogę tylko stwierdzić, że człowiek często lubi wyciągać pochopne wnioski. Tematyka UFO należy do mych ulubionych, chociaż wałkowanych nagminnie przez wielu twórców. W kąt odrzucam typowo naukowe pozycje, a szukam czegoś unikatowego, czegoś, co przyciągnie mnie bezgranicznie i pozwoli zatracić się podczas lektury. Historia bliskiego spotkania z obcymi w małej miejscowości Emilcin może jest wam znana. Jeśli nie, musicie zajrzeć koniecznie do niniejszej książki. Natomiast dla tych, którzy sądzą, że o zdarzeniu z końca lat siedemdziesiątych wiedzą wszystko, Rdułtowski przygotował niezłą niespodziankę :)

10 maja 1978 miało miejsce pewne zdarzenie, które wstrząsnęło nie tylko Polską, ale znalazło się na ustach mieszkańców innych krajów. Oto wszystkie oczy zwrócone są na maleńką podlubelską wieś – Emilcin. Tam też prosty człowiek, rolnik Jan Wolski, miał przeżyć bliskie spotkanie z UFO. Jak wiecie, istnieje szereg podobnych „akcji”, a zazwyczaj tacy, którzy niby talerz latający widzieli, chcą znaleźć się na pierwszych stronach gazet. Tyle że w przypadku Wolskiego wszystko wygląda inaczej... Do Emilcina wyruszyła cała armia badaczy i wyobraźcie sobie, że incydent emilciński został zaklasyfikowany jako najprawdziwsze, autentyczne spotkanie z istotami pozaziemskimi. Od tej pory Wolski zyskał nie tylko sławę, ale też został okrzyknięty przez część ludzi jako kłamca, wariat itp.

To, co zostaje przekazane nam, nie zawsze musi się pokrywać z prawdziwością danego zdarzenia. Incydent w Emilcinie jest tego idealnym przykładem, a Bartosz Rdułtowski niczym śledczy odkrywa wszelkie tajemnice polskiego przypadku kontaktu z UFO. Co wydarzyło się w Emilcinie według autora ? Kto skrzętnie schował prawdę do kieszeni?

Książka liczy sobie prawie osiemset stron, to dużo, ale nawet nie zwróciłam uwagi na ilość ubywającego tekstu podczas czytania. Bartosz Rdułtowski zafundował mi prawdziwą niespodziankę nie tylko pod względem idealnie przygotowanego dzieła, ale również samym odkryciem wszystkich szczegółów dotyczących Emilcina. Jestem rocznikiem, który zna historię Wolskiego tylko z książek, telewizji czy internetu. Wchłaniam więc tylko to, co mi przedstawiono. Autor stopniowo odsłania przed czytelnikiem kolejne elementy tej pasjonującej układanki, dodatkowo podpiera się odpowiednimi archiwalnymi dokumentami, tak że nie otrzymujemy bajeczki całkowicie wyssanej z palca, jak co niektórzy mogą uważać.

Wypowiedzi świadków, masa przeróżnych fotografii, fragmenty przesłuchań Wolskiego (nie tylko), to prawdziwe bogactwo i ozdoba książki. Rdułtowski dosięga drugiego dna incydentu emilcińskiego, praktycznie nie cofa się przed niczym, nie ukrywa przed nami żadnej odkrytej części układanki, niczym tropiciel zmierza do celu. Po lekturze niniejszego dzieła nie będziecie już pewni tego, co znacie na temat tej maleńkiej wsi. Historia miała swój inny, głębszy wymiar, a takiego obrotu sprawy chyba nikt się nie spodziewał. Ja, jako osoba interesująca się UFO, podczas czytania kolejnych stron dzieła Rdułtowskiego dosłownie przecierałam oczy ze zdumienia i wciąż powtarzałam: „To niemożliwe”. Emilcin doczekał się nawet pomnika, a ja chciałabym jechać i ujrzeć go na własne oczy, by móc poczuć klimat tego miejsca. Jednakże póki co ograniczam się tylko do książek, a dokładniej rzecz ujmując do jednej, do Tajnych operacji. PRL i UFO. Doskonale zdaje sobie sprawę z filtracji informacji w roku 1978, przed autorem spoczywało więc nie lada wyzwanie, czy podołał? Ja myślę że tak, jestem też ciekawa, jak wy zapatrujecie się na tę książkę, może mieliście przyjemność ją przeczytać? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się swymi spostrzeżeniami!

Myślę, że to, co stworzył Rdułtowski, może zmienić wasz sposób postrzegania ufologii i tego, że nie we wszystko trzeba wierzyć, oraz że czasem nie warto wyciągać pochopnych wniosków.

Autor - Andżelika Musiał
za: blog "Książkowy Świat Angeli"
zobacz źródło
® Wydawnictwo TECHNOL
Stronę oprogramował KosmaTy ©